



Po jednym z występów zostałem nazwany przez mamę mojego czteroletniego fana "Superbohaterem". Było to dla mnie ogromne wyróżnienie, ale wtedy pomyślałem...
A co, gdyby superbohaterami dla dzieci byli ich rodzice i to nie tylko od święta, ale na co dzień w domu?
I wyruszyłem na misję stworzenia organizacji "SuperRodzice". Dzięki wspólnej zabawie magią, pomogę Ci zbudować silniejszą więź z dzieckiem dzisiaj, żebyście łatwiej przeszli perturbacje związane z problemami wieku dojrzewania w przyszłości. Zacznij od prostego tricku dzisiaj i zacznij budować zaufanie na lata.
